Archive for the ‘Zarządzanie’Category

LogDays nr 4 pod znakiem e-commerce

Latka lecą, z wieku szczenięcego wyrasta impreza LogDays. Dla niezorientowanych – to formuła wychodząca z konferencyjnego gorsetu “ja mówię – setka słuchaczy zasypia / czyta maile na komórkach / inne” w kierunku – pogadajmy o konkretnym problemie, popracujmy nad rozwiązaniem. Czyli – warsztaty. Tym razem 20-21 maja w Zespole Pałacowo-Parkowym w Wąsowie

W tym roku, po rocznej absencji, wracamy na agendę. To co nas samych przyciąga to dwa fakty:

– wyraźny podział na dwa nurty: logistyczny i transportowy; to próba wyodrębnienia środowisk tematycznych, specjalizowanych, zapoczątkowana doświadczeniami z Kongresu Modern Warehouse

– nacisk tematyczny na e-commerce.

No cóż, żarty się skończyły. E-commerce to więcej, niż biznes pryszczatych studentów, pakowany po nocach w garażu czy mieszkaniu po babci. Przekroczenie pewnej skali stawia organizacje przed problemami, z których mało kto wcześniej sobie zdawał sprawę, a których przezwyciężenie będzie stanowić o być albo nie być tego biznesu. W tej dziecinie mamy sporo bardzo ciekawych, a być może jak na polski rynek, całkiem unikalnych doświadczeń.

Dodatkową atrakcją, a zarazem nowym punktem w programie warsztatów, będzie salon technologiczny: jeśli wierzyć zapewnieniom organizatorów, każdy z uczestników będzie mógł osobiście dotknąć paru rzeczy, o których do tej pory głównie czytał, jak na przykład  zdalnie sterowane drony, okulary Google rozszerzające rzeczywistość czy przestrzenne drukarki 3D.

No cóż, jeśli nie brzmi nudno, to więcej znaleźć można na www.logdays.pl

30

03 2015

PPML: 60% firm nawet nie zastanawiała się nad wdrożeniem automatyki magazynowej

Nowy raport PPML (Panel Polskich Menedżerów Logistyki) jaki opracowaliśmy na podstawie badań zrealizowanych przez Logisys, właśnie ujrzał światło dzienne! Tym razem badalismy doświadczenia menedżerów logistyki związanych z automatyka magazynową w polskich firmach.

Zainteresowanie automatyka magazynową wśród polskich przedsiębiorstw

Spośród badanych firm,  większość nie była do tej pory zainteresowana wdrożeniem automatyki w swoich magazynach. 1/5 uczestników badania zadeklarowała, że w ich firmach wdrożono automatykę magazynową lub aktualnie realizuje się takie przedsięwzięcie. Podobny jest odsetek respondentów, którzy stwierdzili, że taka decyzja była brana pod uwagę.

Duże firmy (powyżej 250 pracowników) znacznie częściej rozpatrują wdrożenie automatyki oraz decydują się na realizację takich inwestycji niż firmy małe i średnie. Można zauważyć prostą zależność, iż wraz z wielkością firmy rośnie stopień zainteresowania automatyzacją pracy magazynu.

Spośród firm, które zdecydowały się na wdrożenie automatyki największą grupę stanowią firmy produkcyjne (39%). Liczną kategorią są również firmy dystrybucyjne.

Patrząc na zdecydowaną przewagę firm niezainteresowanych wdrożeniem automatyki, pierwszym pytaniem jakie się nasuwa, to pytanie o przyczynę takiego stanu rzeczy. Najczęściej wskazywanym przez respondentów powodem jest mała skala, bądź też rodzaj operacji magazynowych w firmie, które to wykluczają automatyzację tamtejszych magazynów.

Inną istotną barierą jest fakt, że automatyka magazynowa wiąże się ze zbyt dużymi kosztami, jak na warunki ich firm. Te dwie kwestie, dające łącznie 94% odpowiedzi, mogą świadczyć o braku gotowości badanych firm na przyjęcie takich rozwiązań, zarówno pod względem ekonomicznym, jak i skali realizowanych inwestycji.

Macie jakieś komentarze?

Zapraszamy do lektury raportu, który można znaleźć tu.

 

20

11 2013

IKEA, Niemcy i studia przypadków na Modern Warehouse (13-14.11.13)

Modern Warehouse za pasem, a lektura programu prowadzi do budującego wniosku – będziemy świadkiem skoku jakościowego tego wydarzenia! Kilka punktów agendy to mus dla każdego szefa logistyki, który uważa się za otwartego i pro-rozwojowego. Powoli zanikają czystko sponsorowane prezentacje, powoli wchodzi duże doświadczenie i dojrzałość w ich przedstawianiu. Mnie to osobiście cieszy, bo uważam, że Polskę stać na coś więcej, niż kilka reklamówek wózków widłowych zabranych po przeciętnej konferencji logistycznej do domu. Stac nas na inspiracje, twórcze myślenie – i po to mają być takie wydarzenia.

Oto moim skromnym zdaniem kluczowe elementy agendy, na które zwracam uwagę:

  • Jens Leveling z bardzo innowacyjnego ośrodka logistyki, jakim jest Frauenhofer Institut z Dortmundu, opowie o automatyzowaniu paletyzacji opakowań na palecie, które maja różną wielkość. Odwieczny problem przy wysyłkach, dowiemy się, jak Niemcy zautomatyzowali ten proces i czy z sukcesem.
  • Robert Lubandy opowie o konkretnym przypadku wdrożenia RFID na Ukrainie do śledzenia przesyłek w dystrybucji farmaceutyków – wreszcie RFID wychodzi poza eksperymenty, dowiemy się konkretów z pierwszej ręki
  • Goran Hansson z LLC IKEA Torg opowie o największej jego zdaniem innowacji w łańcuchu dostaw od czasów wprowadzenia drewnianej palety
  • Manfred Kutzinski z Deutsche Messe AG podsumuje znaczenie intralogistyki w łańcuchu dostaw – to o tyle jest ciekawe, że pojęcie intralogistyki jest niemal nieznane w Polsce, chociaż większość to robi (zwykle niesystemowo);
  • Dowiemy się, jak Frigo Logistics wdrożyło system głosowy w swoich chłodniach, i co właściwie z tego wynikło
  • i wiele innych.

W programie jest przewidziana sesja networkingowa – jak rozumiem, przestrzeń moderowana, służąca do zawierania kontaktów.

Sami przyznacie, że tematyka i goście rozbudzają apetyt. Czuję się, jakby moje modły przy innych recenzjach zostały wysłuchane. Do zobaczenia!

04

11 2013

Daimler – przypadek cięcia kosztów

Szef koncernu Daimlera w podsumowaniu roku finansowego zapowiedział, że firma zamierza prowadzić zmiany dające oszczędności rzędu 4 miliardów EUR rocznie, co “zmieni firmę na zawsze”. Pewien dziennikarz w Niemczech, sprawdzając, czy przypadkiem nie jest łamane prawo pracy, postanowił zbadać Mercedes-Stern auf einem Werksdach. Quelle: Reuterssprawę, a konkluzje były zaskakujące – reportaż o tym, włącznie z nagraniami ukrytymi kamerami, które stanowiły dowód na zjawisko, pokazała kilka dni temu niemiecka TV.

Stosowanie tzw. umów czasowych jest ograniczone, ale w Niemczech pojawiła się nowa konstrukcja, tzw. Werkvertrag – coś na kształt zlecenia realizacji konkretnych czynności. Umowa ma charakter śmieciowy – osoba zatrudniana jest przez firmę zewnętrzną, która wypożycza pracownika podwykonawcy Daimlera, a ten wysyła go do fabryki Daimlera.

Jak wynika z materiału, działania i praca niczym się nie różnią od tych realizowanych przez regularnych pracowników samego Daimlera, ale płaci się osobie zaledwie 1/3, nie gwarantując niczego, a już opieki lekarskiej w szczególności. Nawet związki zawodowe Daimlera wydają się o niczym nie wiedzieć. No cóż – można powiedzieć – ciągle trwa wyścig w celu uzyskania korzyści kosztowych, chociaż po prawdzie, tutaj raczej oszczędności lądują w kieszeniach akcjonariuszy, a nie ratują firmę przed bankructwem.

Natomiast te agresywne (i wg znawców prawa pracy w Niemczech) sprzeczne z prawem oszczędności są tylko w skali systemu ekonomicznego pozorne. Mianowicie, pracownicy pracujący przy czynnościach logistycznych i produkcyjnych na tzw. Werkvertrag zarabiają tak mało, że większość z nich uzyskuje prawo do zapomogi społecznej. Dziennikarz sam uzyskał taką zapomogę – która istotnie przewyższała jego wynagrodzenie.

W konsekwencji wychodzi, że poprzez ta konstrukcję produkcja Daimlera jest w poważny sposób subsydiowana przez państwo, które dopłaca ludziom to, co oszczędzi na nich producent. Zupełny paradoks- 4 mld EUR oszczędności zostało “sprywatyzowane” kosztem podatnika.

Ten przykład pokazuje, że “sprytne” oszczędności w skali mikro są patologiczne w makroskali, oraz, że tego typu rozwiązania to nie jest bynajmniej polska specjalizacja.

Tags:

10

06 2013

“Darmozjady” dały radę, czyli trening rozmawiania z zarządem dla logistyków (LogDays 2013)

Jeśli zarząd mówi o dziale logistyki “darmozjady” – trudno sobie wyobrazić, że jest to partnerska relacja i owocne wykorzystywanie potencjału drzemiącego zarówno w ludziach jak i w logistyce jako narzędziu konkurencji. A tak opisał nam ta relację jeden z uczestników naszych warsztatów “Mówi dziad do obrazu czyli przychodzi logistyk do zarządu” podczas warsztatowych spotkań logistyków Logdays 2013, a wszystko to w uroklimym i klimatycznym pałacu Wąsowo.

Pisaliśmy o trudnych i niekorzystnych relacjach objętych takim warsztatem przed LogDays 2012. Tym razem pierwszy warsztat przeszedł nasze oczekiwania.

Dla uściślenia – dwie grupy przygotowują sobie argumentację w konkretnych sprawach do załatwienia na spotkanie z zarządem. Potem jest spotkanie z zarządem – siedzę ja i Łukasz, po drugiej stronie ci, którzy maja zarząd do czegoś przekonać.

Pan Artur siada przy stole i w ciągu 5 minut kładzie nas – zarząd – na łopatki!!! Fantastycznie zbudowana, koncertowa argumentacja, gdzie mowa o kłopotach na magazynie (co była na poziomie operacyjnym abstrakcyjne dla członków zarządu) pojawia się dopiero na samym końcu:

– zaczyna się od badań, ze odbiorcy są niezadowoleni (w głowie zarządu rodzi się niepokój o relacje z klientami), potem poprzez

– wyniki benchmarkingu – cała konkurencja wdrożyła nowy nośnik, a my jesteśmy z tyłu (w głowie zarządu niepokój, że odstajemy od standardu rynkowego), dalej poprzez

– symulacje oszczędności na zmianie nośniku (konkretne wyliczenia przemawiają do wyobraźni), aż po

– istotne zmniejszenie nakładu pracy na magazynie (bo nośników uszkodzonych nie trzeba już przepakowywać).

Kluczem do sukcesu jest kolejność argumentów i  (zamiast logistyki), bo perspektywa zarządu to zysk, bezpieczeństwo biznesu, zachowanie zdobytych klientów.

Pan Artur okazał się być znakomitym wewnątrzfirmowym handlowcem dobrego pomysłu na usprawnienie. Tak to powinno działać – gratulujemy!

Tags:

20

05 2013