Archive for the ‘bez kategorii’Category

Kosmiczna logistyka – lądowanie na komecie

My się tutaj chwalimy, że potrafimy dowieźć ładunek na miejsce w wyznaczonym czasie a tymczasem ludzie z ESA (Europejska Agencja Kosmiczna) wysłali na kometę robota. Już jutro odbędzie się lądowanie. To historyczny moment. Pierwszy raz coś stworzonego ludzką ręką wyląduje (a przynajmniej spróbuje) na komecie. Na kawałku brudnego lodu, który pędzi przez przestrzeń kosmiczną.

Poniżej transmisja na żywo tego wydarzenia (oglądajcie jutro). Jak znajdę chwilę to napiszę o tym więcej 🙂

11

11 2014

Dobry i tani projekt

Znalezione w sieci:

– Dzień dobry, chciałbym tani i dobry projekt.

– A po co panu dwa projekty?

 

Jakże często spotykane wymaganie. I chyba najlepsza możliwa reakcja.

20

08 2014

Wielki magazyn. Naprawdę. WIELKI.

Wracam do starego, bo już sprzed roku, tematu. Otóż miałem okazję razem z konferencją Movida być w magazynie firmy Jysk w Radomsku.
Jak na razie większego w Polsce nie widziałem.
Ponad 200 tys m2 pod dachem. Dwa magazyny high bay na około 168 tys palet. Tak dobrze napisałem. Ponad sto sześciesiąt tysięcy palet! Wysokie na ponad 40 metrów.

Wielki magazyn to i wielkie wyzwania. Ludzie, procesy, wydajności. Łatwo sobie wyobrazić czym kończy się w magazynie tej wielkości źle ułożona ścieżka zbiórki. Kilometrami pustych przebiegów i tabunami dodatkowych pracowników i wózków.
Do tego dochodzi specyfika samego towaru. Jak skutecznie i bezpiecznie spakować łóżko, komodę, lustro i stojącą lampę z dużym abażurem?
Jest się gdzie wykazywać załodze.

publikacja1

Jest jednak element, który dla mnie był w tej całej wizji trochę smutny. W przeciwieństwie do magazynów No Limit czy Topex, gdzie widać było bezpośrednie zaangażowanie załogi i kluczowych osób w tworzenie wizji i rozwiązań w magazynie, tutaj sprawa była zgoła inna: ktoś z zagranicy, mądry zapewne, przywiózł w teczce rozwiązania, plany, projekty, dostawcę. Zbudował. Oddał kluczyki i kazał używać. Ale świadomości po co to zrobił, jak policzył całość, jak zbudował model łączący to z innymi elementami łańcucha logistycznego i jak sie to ma do całego biznesu już nie pozostawił. Wielka, droga zabawka, gdzie najbardziej interesujące rzeczy schowane są za zasłoną. W Polsce nie została ani wiedza biznesowa, ani technologiczna. Szkoda.

Czekam na czasy kiedy polska firma z pełną biznesową świadomością wyliczy, zdecudyje i wybuduje logistycznego Behemota podobnych rozmiarów. Nie ukrywam, że chętnie wziąłbym w tym udział 🙂

15

07 2014

Koszty inwestycji w automatykę magazynową

Budżety wdrożeniowe automatyki magazynowej rozkładają się płasko wbrew powszechnemu przekonaniu, że zawsze są to ogromne pieniądze.

W badaniu PPML zakres kwot podawanych przez menedżerów logistyki jest bardzo zróżnicowany. Najlepiej oddaje to fakt, iż dwie najczęściej wybieranie kategorie odpowiedzi są zarazem kategoriami skrajnymi: 21% respondentów zaznaczyło, iż planowany budżet inwestycji w automatykę przekraczał kwotę 5 mln złotych, z kolei 19% badanych zasygnalizowało, iż kwota ta nie przekroczyła 100 000 zł w przypadku reprezentowanych przez nich przedsiębiorstw.

Konsekwencje tej statystyki są dalej idące: być może wiele firm (a takich jest większość) nie rozważa inwestycji w elementy automatyki magazynowej w wyobrażeniu o wielkich kosztach, ale ci, którzy wejdą glębiej w temat, znajdują formę wdrożeniową za dopasowane do ich biznesu pieniądze.

Więc może lepiej dobrze przeanalizować niż rezygnować z tematu tylko na podstawie swoich wyobrażeń?

24

01 2014

Drony w służbie Amazonu

Bartek podesłał mi ostatnio linka na Wborczej, pod którym znajdował się krótki artykuł, który bardzo mnie zaciekawił.
Otóż, jak sugeruje już tytuł posta, Amazon zapowiada wykorzystanie dronów (małych, samodzielnie poruszających się pojazdów latających) w charakterze kurierów. Podobno jedynym ograniczeniem są uwarunkowania prawne.

Brzmi jak kompletny kosmos, prawda?

Ale jak się zastanowić to właściwie nic nie stoi na przeszkodzie. Skoro są już samochody które potrafią same jeździć publicznymi drogami (polecam poszukać informacji o Google Car, który samodzielnie porusza się po drogach Nevady od roku), skoro wojsko od dawna ma rakiety, które same potrafią wybierać drogę do celu, skoro robot potrafi sam przebyć kilkadziesiąc kilometrów po pustyni i dotrzeć do celu, skoro dronami latającymi na pograniczu Pakistanu i Afganistanu można sterować z fotela w USA…. to niby jakim cudem prosty latający dron nie mógłby dowozić paczek?

Myślę, że właśnie handel internetowy gdzie zamówienia mają jedną, dwie linie i w dużej mierze towar niskogabarytowy to właśnie ten biznes, który może po takie rozwiązania sięgnąć. Pomyślmy ile punktów dziennie może odwiedzić takie urządzonko (lub raczej ich flota), która nie musi kierować się ulicami, nie musi stać w korkach. Człowiek-kurier w takim wyścigu przegra.

Trochę to przerażające i odhumanizowane. Ale tak po prawdzie to nie ma się czego bać. w końcu wybór należy do konsumentów, czyli do nas. Jeśli dostawcom wskażemy taką drogę jako bardziej nam odpowiadającą to potem się nie dziwmy i nie użalajmy nad światem.

Na razie obserwujmy co robi Amazon. W końcu przyjechał do Polski i być może nieglugo to nad Poznaniem czy Wrocławiem będą latać tacy zrobotyzowani minikurierzy.

03

12 2013