Crowdlogistics czyli ostatnia mila zupełnie inaczej

Trochę o nowych trendach: podczas wydarzenia 600 Minutes of Supply Chain w Warszawie w połowie listopada 2014 wystąpiła pani Stella Schieffer, opowiadając o koncepcji crowdlogistics, czyli logistyce poprzez tłum – jak swobodnie choć niecałkiem szczęśliwie możnaby to przetłumaczyć. O co chodzi?

Koncepcja dotyczy logistyki ostatniej mili, a więc tego, jak produkty trafiają do nas do domu. Po prostu sami udajemy się na zakupy, coraz częściej autem, czy to do IKEI czy hipermarketu. Owszem, kupujemy również przez internet, korzystając z usług kuriera, przy czym nie wszystko da się jeszcze tak dostarczyć, no i z reguły trzeba czekać co najmniej 1 dzień.

Ale przecież tak czy inaczej ludzie sa w ciągłym ruchu. Czemu nie mogę zrobić, skoro już trafiam do IKEI, zakupów dla sąsiada? Jeśli dokładnie mi powie, czego potrzebuje, to przywożąc produkty dla siebie, mogę również podrzucić jemu. Koszt przewozu ten sam, a on przynajmniej oszczędził swój czas i paliwo. Ograniczeniem jest to, że niekoniecznie muszę mieć świadomość, że sąsiad czegoś potrzebuje, i kiedy.

http://www.bothsidesofthetable.com/2013/09/19/why-we-think-b2b-crowdsourced-logistics-will-be-a-big-hit/

http://www.bothsidesofthetable.com/2013/09/19/why-we-think-b2b-crowdsourced-logistics-will-be-a-big-hit/

A może by tak wykorzystać systemowo fakt, że ludzie są w drodze, czy to do pracy, czy odbierając dzieci ze szkoły, będąc na zakupach? Taki pomysł ma firma Bringbee ze Szwajcarii, która prowadzi platformę dla ludzi chcących być “pszczołami”, czyli takimi “kurierami-przy okazji” (zarabiając drobne kwoty) a z drugiej strony dla sklepów, które chciałyby zaoferować swoim klientom taką obsługę na swojej stronie internetowej.

Taki model ma potencjał bardzo ciekawych korzyści:

– dla kupujących: oszczędzają czas, paliwo – bardzo ciekawa opcja dla osób w podeszłym wieku, mam, etc.

– dla będących w ruchu (np. studentów, mam w trakcie logistyki dziecięcej, etc.) – przy okazji mogą dorobić drobne sumy, koszty ich czasu i przejazdów redukują się;

– dla sprzedających: dotarcie do nowych grup klientów, podwyższenie wartości

– dla środowiska – no cóż… po prostu lepsza relacja ruchu drogowego, samochodowego, etc. do efektu, jaki osiąga społeczeństwo.

Koncepcja ciekawa, ale czy wystarczająco spójna, aby stała się modelem biznesowym. Przypadek BringBee.ch pokazuje, że nie będzie łatwo. Tej platformie zabrakło efektu skali, i wygląda na to, że na przełom w tej kwestii przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać.

About The Author

Bartosz Jacyna

Pierwsza gitara akustyczna firmy Logisys; za najtrudniejsze logistycznie uważa stworzenie Świata (wymaganie: 1 tydzień), oraz logistykę przedszkolno- mieszkaniowo-wykończeniową w wykonaniu swojej żony;

Other posts by

Author his web site

26

11 2014

Comments are closed.